Radiowozy milicyjne, czarna Wołga i funkcjonariusze ZOMO pojawili się na ulicach Sępólna Krajeńskiego. Wszystko to na okoliczność inscenizacji stanu wojennego z grudnia 1981 roku. Widowisko to można było obejrzeć w minioną sobotę (13 grudnia).
Wydarzenie zorganizowały grupy rekonstrukcyjne z Sępólna Krajeńskiego, Zblewa, Siedliska, Bydgoszczy, Wałcza i Gdyni. W rolę statystów włączyli się także mieszkańcy Sępólna Krajeńskiego. Oryginalne umundurowanie, pojazdy i wyposażenie jednostek sprawiły, że cała inscenizacja wyglądała bardzo realistycznie. Takie też było założenie organizatorów. Miała to być bowiem swoista lekcja historii. - Robimy to po to, abyśmy szanowali wolność tą, którą mamy, żeby młodzież i młodsze osoby zobaczyły, co tak naprawdę się działo w tych latach osiemdziesiątych i jakie to jest ważne, żeby uszanować to, co mamy – mówił po wydarzeniu Marcin Gulka, prezes Stowarzyszenia Pomorskie Okręgowe Muzeum PRL w Sępólnie Krajeńskim, a jednocześnie organizator inscenizacji.
Główną sceną inscenizacji był Plac Wolności. Tam zebrała się grupa demonstrantów, która sprzeciwiała się ówczesnej władzy. Oddziały ZOMO spacyfikowały tłum. W wyniku bójki, jedna osoba została ranna. Odwieziono ją do szpitala.
Po zakończeniu inscenizacji wszyscy aktorzy, na szczęście podali sobie ręce i wspólnie zjedli przygotowany posiłek.
Nota prawna: Gmina Sępólno Krajeńskie jako właściciel praw autorskich, udziela zgody na nieodpłatne wykorzystanie i publikację tekstów, fotografii i plików dźwiękowych dostępnych na naszej stronie internetowej. Licencja obejmuje wykorzystanie treści i plików w całości lub we fragmentach.





